sp9eno pisze:
Strasznie duzo ode mnie wymagasz.
Twoje pytania są ciekawe i chetnie bym na nie odpowiedział
ale nie tutaj na PKI.
Piszę dwoma palcami więc musze je oszczędzać.
To jest dyskusja czy rozmowa "na gębę".
Porzadna organizacja pisze sobie program działania
i wyznacza cele do osiagniecia, do zrealizowania.
Pod takie przemyslenia ustala sobie strukturę, która
najlepiej ten program pozwoli realizowac.
W/g mnie najlepsza jest struktura:
Centrala-województwo-klub lokalny.
Uzasadnienie pomijam bo długie.
Tak, w naszym oddziale jest sporo takich członków
?Warszawa,Poznań,Kraków,Częstochowa,Jaworzno,Bielsko
i pare pomniejszych miejscowosci.
A to dlatego, że struktura PZK została zdewastowana
dla wygody działaczy z centrali.
Szczegóły pomijam bo długie.
Spadek ilosci członków nie wynika ze struktury tylko
z jej zdewastowania i przedmiotowego traktowania członków
przez spora część działaczy.Albo ze zwykłej gówniarskiej zawiści
jak w przypadku stosunku do pyskatego Canisa.
Ale tez z braku klubów bo ich wspieranie jest niewygodne i kosztowne.
A władza nie lubi wydawać forsy na innych.
A danie klubom osobowości prawnej jest z punktu widzenia
głupiej władzy niebezpieczne bo sie usamodzielnią.
I rozumiem Twoje pytanie wewnetrzne :po co mi PZK.
Ja tez je sobie zadaje.
Moja odpowiedx jest taka:jadę z rozpędu i z sentymentu bo
minąłem juz 50 lat w PZK.
Trwam takze dlatego bo gdybym odszedł, to paru kretynków strasznie
by sie cieszyło.
Wiesz jaką radochę miała władza jak OSEC wykazał, ze eno ma nieopłacone składki.
Mało sie nie posikali z radości.
Niestety nie znali statutu.Ale eksperyment był piękny.
Dość, ide spać.
eno
sp3mep pisze:
oj Andrzej,
ten fragment pokazuje że według Ciebie(jak to ująłeś)
"w hameryce murzynów też biją"
poza tym,
pytałem wiele razy nie wiem, może Ciebie nie,
napisz mi proszę,
po co mi OT skoro od 22 lat muszę do "niego"należeć
a ani razu tam nie byłem,
?
napisz po co ?
jestem pewny że w Twoim oddziale są także
tacy krótkofalowcy którzy mają,
powiedzmy "słaby" kontakt z OT,
i tak,
faktycznie,
uważam że bardzo mocno przyczyniasz/przyczyniacie się
do spadku ilości członków PZK,
sam zaczynam się zastanawiać ,
"po co mi to?"
przez ostatnie bodaj 6 lat wysłałem około 1,5k kart Qsl,
otrzymałem znacznie mniej,
więc obsługa Qsl to raczej nie to,
zaczynam się zastanawiać po co mi to PZK ?
sp9eno pisze:
,,,,,,,,,,,,,,
A poza tym w państwie PIS i w obecnym PZK cokolwiek mądrego byś nie wymyślił,
to nie ma gwarancji, ze będzie to literalnie przestrzegane a nie zinterpretowane odwrotnie.
,,,,,,,,,,,,,,
,,,,,,,,,,,,,,
A poza tym w państwie PIS i w obecnym PZK cokolwiek mądrego byś nie wymyślił,
to nie ma gwarancji, ze będzie to literalnie przestrzegane a nie zinterpretowane odwrotnie.
,,,,,,,,,,,,,,
oj Andrzej,
ten fragment pokazuje że według Ciebie(jak to ująłeś)
"w hameryce murzynów też biją"
poza tym,
pytałem wiele razy nie wiem, może Ciebie nie,
napisz mi proszę,
po co mi OT skoro od 22 lat muszę do "niego"należeć
a ani razu tam nie byłem,
?
napisz po co ?
jestem pewny że w Twoim oddziale są także
tacy krótkofalowcy którzy mają,
powiedzmy "słaby" kontakt z OT,
i tak,
faktycznie,
uważam że bardzo mocno przyczyniasz/przyczyniacie się
do spadku ilości członków PZK,
sam zaczynam się zastanawiać ,
"po co mi to?"
przez ostatnie bodaj 6 lat wysłałem około 1,5k kart Qsl,
otrzymałem znacznie mniej,
więc obsługa Qsl to raczej nie to,
zaczynam się zastanawiać po co mi to PZK ?
Strasznie duzo ode mnie wymagasz.
Twoje pytania są ciekawe i chetnie bym na nie odpowiedział
ale nie tutaj na PKI.
Piszę dwoma palcami więc musze je oszczędzać.
To jest dyskusja czy rozmowa "na gębę".
Porzadna organizacja pisze sobie program działania
i wyznacza cele do osiagniecia, do zrealizowania.
Pod takie przemyslenia ustala sobie strukturę, która
najlepiej ten program pozwoli realizowac.
W/g mnie najlepsza jest struktura:
Centrala-województwo-klub lokalny.
Uzasadnienie pomijam bo długie.
Tak, w naszym oddziale jest sporo takich członków
?Warszawa,Poznań,Kraków,Częstochowa,Jaworzno,Bielsko
i pare pomniejszych miejscowosci.
A to dlatego, że struktura PZK została zdewastowana
dla wygody działaczy z centrali.
Szczegóły pomijam bo długie.
Spadek ilosci członków nie wynika ze struktury tylko
z jej zdewastowania i przedmiotowego traktowania członków
przez spora część działaczy.Albo ze zwykłej gówniarskiej zawiści
jak w przypadku stosunku do pyskatego Canisa.
Ale tez z braku klubów bo ich wspieranie jest niewygodne i kosztowne.
A władza nie lubi wydawać forsy na innych.
A danie klubom osobowości prawnej jest z punktu widzenia
głupiej władzy niebezpieczne bo sie usamodzielnią.
I rozumiem Twoje pytanie wewnetrzne :po co mi PZK.
Ja tez je sobie zadaje.
Moja odpowiedx jest taka:jadę z rozpędu i z sentymentu bo
minąłem juz 50 lat w PZK.
Trwam takze dlatego bo gdybym odszedł, to paru kretynków strasznie
by sie cieszyło.
Wiesz jaką radochę miała władza jak OSEC wykazał, ze eno ma nieopłacone składki.
Mało sie nie posikali z radości.
Niestety nie znali statutu.Ale eksperyment był piękny.
Dość, ide spać.
eno
Andrzej naprawdę już pora na sen ...widzę , że nie możesz zasnąć....
czy odpowiedź z gabinetu pana Rafała T. tak cię mocno zdenerwowała ????
Nie przejmuj się to było do przewidzenia.
Idzie wiosna pełną gębą, pogoda jest zamówiona na tegorocznego ,,ŁOSIA''
Ciesz się życiem a nie umartwiaj się wspomnieniami z 50 lat....
SP6DVP-3Z6V oraz:SP0DVP-SR6DVP-SP6V-SO6V-SN40DVP-3Z50DVP w 2027 QRV SP60DVP
Autor trzech książek :
55 lat w eterze -autobiografia SP6DVP - 1967-2022
Historia Piastowskiego Klubu Krótkofalowców SP6PAZ z Opola 1967-2022
Historia Polskiego Związku Krótkofalowców na Opolszczyźnie 1957-2023
Autor trzech książek :
55 lat w eterze -autobiografia SP6DVP - 1967-2022
Historia Piastowskiego Klubu Krótkofalowców SP6PAZ z Opola 1967-2022
Historia Polskiego Związku Krótkofalowców na Opolszczyźnie 1957-2023