sp9nrb pisze:
Chyba rośnie duże nieporozumienie. PZK to nie wybory miss ogródka gdzie wygrywa ta pani która najwięcej pokaże i obieca. Ale potrzebny jest zespół który poprowadzi działaność jaka potrzebna jest w stowarzyszeniu. Marzenia i bajki jakie mogą oferować kandydaci nijak się mają do normalnej codziennej działalności.
A może zrobić to inaczej. Może zapytać członków i kibiców czego oczekują od stowarzyszenia. Jakie ich potrzeby i ich zaspokojenie było by motorem przyciągającym do związku. Może zamiast okładać się siódmą klepką, przygotować i zrobić ankietę. Jest forum i zbliża się łoś. Dobrze zrobiona ankieta była by argumentem przy zmianach kierunków działania stowarzyszenia.
A rzecz szczególnie cenna dla opozycji bo daje jej prawo głosu poparte głosem ludzi biorących udział w ankiecie. Może tym sposobem ten tercet egzotyczny (momentami kwartet czy nawet kwintet) miałby udział w rozwoju stowarzyszenia.
Meloman
JAK
Chyba rośnie duże nieporozumienie. PZK to nie wybory miss ogródka gdzie wygrywa ta pani która najwięcej pokaże i obieca. Ale potrzebny jest zespół który poprowadzi działaność jaka potrzebna jest w stowarzyszeniu. Marzenia i bajki jakie mogą oferować kandydaci nijak się mają do normalnej codziennej działalności.
A może zrobić to inaczej. Może zapytać członków i kibiców czego oczekują od stowarzyszenia. Jakie ich potrzeby i ich zaspokojenie było by motorem przyciągającym do związku. Może zamiast okładać się siódmą klepką, przygotować i zrobić ankietę. Jest forum i zbliża się łoś. Dobrze zrobiona ankieta była by argumentem przy zmianach kierunków działania stowarzyszenia.
A rzecz szczególnie cenna dla opozycji bo daje jej prawo głosu poparte głosem ludzi biorących udział w ankiecie. Może tym sposobem ten tercet egzotyczny (momentami kwartet czy nawet kwintet) miałby udział w rozwoju stowarzyszenia.
Meloman
JAK
że Ciebie "gdzieś"
(nie wiem, może na peronie może w toalecie)
dotknął jakiś geniusz to jest pewne,
może to już czas abyś zapisał się do PZK ?
może byś zmienił to badziewie,
bo raczej tylko członkowie mają jakiś wpływ na zmiany,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))