Chyba rośnie duże nieporozumienie. PZK to nie wybory miss ogródka gdzie wygrywa ta pani która najwięcej pokaże i obieca. Ale potrzebny jest zespół który poprowadzi działaność jaka potrzebna jest w stowarzyszeniu. Marzenia i bajki jakie mogą oferować kandydaci nijak się mają do normalnej codziennej działalności.
A może zrobić to inaczej. Może zapytać członków i kibiców czego oczekują od stowarzyszenia. Jakie ich potrzeby i ich zaspokojenie było by motorem przyciągającym do związku. Może zamiast okładać się siódmą klepką, przygotować i zrobić ankietę. Jest forum i zbliża się łoś. Dobrze zrobiona ankieta była by argumentem przy zmianach kierunków działania stowarzyszenia.
A rzecz szczególnie cenna dla opozycji bo daje jej prawo głosu poparte głosem ludzi biorących udział w ankiecie. Może tym sposobem ten tercet egzotyczny (momentami kwartet czy nawet kwintet) miałby udział w rozwoju stowarzyszenia.
Meloman
JAK
A może zrobić to inaczej. Może zapytać członków i kibiców czego oczekują od stowarzyszenia. Jakie ich potrzeby i ich zaspokojenie było by motorem przyciągającym do związku. Może zamiast okładać się siódmą klepką, przygotować i zrobić ankietę. Jest forum i zbliża się łoś. Dobrze zrobiona ankieta była by argumentem przy zmianach kierunków działania stowarzyszenia.
A rzecz szczególnie cenna dla opozycji bo daje jej prawo głosu poparte głosem ludzi biorących udział w ankiecie. Może tym sposobem ten tercet egzotyczny (momentami kwartet czy nawet kwintet) miałby udział w rozwoju stowarzyszenia.
Meloman
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)