sq6ade pisze:
Jakie to ma znaczenie ty sowiecka onuco. ?
Może by żył gdyby nie sowieci.
sp9nrb pisze:
Po za tym napisz w jakich warunkach zginął? Jako walczący (miał w ręku karabin, butelkę z benzyną lub RDST) czy jako cywil, niczym nie obciążony. Bo zamiast uczciwie podać przyczynę śmierci z góry sugerujesz morderstwo. Ale to u ciebie fixum dyrdum. A tak na marginesie czemu znikłeś z qrz.com sam zrezygnowałeś czy dostałeś wilczy bilet.
JAK
Po za tym napisz w jakich warunkach zginął? Jako walczący (miał w ręku karabin, butelkę z benzyną lub RDST) czy jako cywil, niczym nie obciążony. Bo zamiast uczciwie podać przyczynę śmierci z góry sugerujesz morderstwo. Ale to u ciebie fixum dyrdum. A tak na marginesie czemu znikłeś z qrz.com sam zrezygnowałeś czy dostałeś wilczy bilet.
JAK
Jakie to ma znaczenie ty sowiecka onuco. ?
Może by żył gdyby nie sowieci.
Wrocław jest miastem chyba już ponad 100 krasnali. I tak się zastanawiam czy jest krasnal ze spuszczonymi spodniami w prawej ręce klawiatura a w lewej olej rycynowy. Wiem w czyją buzię można by go zaopatrzyć.
Jak zginął dla chłopa nie ma znaczenia ale dla rodziny i znajomych oraz pisarzy wojskowych już ma.
Jeżeli zginął w pełnym mundurze i z bronią w ręku to należy mu się szacunek niezależnie po której stronie walczył.
Jeżeli miał oznakowanie to mógł być personel pomocniczy i też swoje prawa ma.
Jeżeli miał oznakowanie, był pod komendą i jawnie nosił broń to był to partyzant, który też przez prawo jest chroniony
Jeżeli nie był oznakowany, działał samodzielnie i broń nosił ukrytą to nie był chroniony żadnym prawem.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)