sp8mrd pisze:
CQ WW SSB 2011 za nami. Ciekawy jestem wrażeń uczestników?
Warunki na górnych pasmach dopisały i było co usłyszeć.
Jednym z większych dla mnie wrażeń było słuchanie pracy Johna ON4UN: wielki spokój wyczuwalny w tonacji głosu, równe miarowe tempo, doskonałe wychwytywanie znaków mimo dużego tłoku, życzliwość dla korespondentów... - piękna sprawa.
Trzeba mieć zdrowie, by kondycyjnie wytrzymać takie długie zawody.
A jakie Wasze wrażenia?
CQ WW SSB 2011 za nami. Ciekawy jestem wrażeń uczestników?
Warunki na górnych pasmach dopisały i było co usłyszeć.
Jednym z większych dla mnie wrażeń było słuchanie pracy Johna ON4UN: wielki spokój wyczuwalny w tonacji głosu, równe miarowe tempo, doskonałe wychwytywanie znaków mimo dużego tłoku, życzliwość dla korespondentów... - piękna sprawa.
Trzeba mieć zdrowie, by kondycyjnie wytrzymać takie długie zawody.
A jakie Wasze wrażenia?
A ty Piotr ile zrobiłeś łączności??
Łukasz SP8TJU/SO8T