Nasze liny w zależności o zastosowania smarujemy: na dźwigach idzie Mobil EP222, łacznie z hakiem idącym pod wodę. Na windach kotwicznych "rybi olej" albo wireshield Rocol, tutaj liny są tyrane w wodzie i po dnie więc lekko nie mają.
Co do masztu to od czasu budowy statku czyli 2014 to są pobieżne oględziny i tyle. Nawet jakoś specjalnie nie są zabezpieczone.
Kurz i piasek jak lina nie pracuje na jakiejś wciągarce czy innym bębnie to nie będzie wpływało znacząco na jej wytrzymałość.
Co do masztu to od czasu budowy statku czyli 2014 to są pobieżne oględziny i tyle. Nawet jakoś specjalnie nie są zabezpieczone.
Kurz i piasek jak lina nie pracuje na jakiejś wciągarce czy innym bębnie to nie będzie wpływało znacząco na jej wytrzymałość.
Igor