SQ8PIW pisze:
Mhm...
A nie powinno być ,,Towarzysze i obywatele"?
Aż dziw, że jeszcze Ci nikt ,,na plecy nie wskoczył"


sp9nrb pisze:
Towarzysze. Przypominacie mi najgorsze lata stalinizmu i okresu po nim. Jak Partia kazała płakać po Stalinie to nawet wierzby płaczące płakały. Ale jak za jakiś czas przyszła nowa ekipa i nakazywała obrzucać Stalina błotem to dobrze, że błota brakło. Akcje krótkofalowców z kim się łaczyć a z kim nie też były. A teraz wszyscy robią to ce telewizja nakazuje. Kogo opłakiwać, komu pod pomnikiem się modlić a komu przypisywać wszystkie winy. Proponuję pamiętać stare przysłowie: gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Oni się pogodzą (nie ważne jak) a my znowu dostaniemy.
Towarzysze. Przypominacie mi najgorsze lata stalinizmu i okresu po nim. Jak Partia kazała płakać po Stalinie to nawet wierzby płaczące płakały. Ale jak za jakiś czas przyszła nowa ekipa i nakazywała obrzucać Stalina błotem to dobrze, że błota brakło. Akcje krótkofalowców z kim się łaczyć a z kim nie też były. A teraz wszyscy robią to ce telewizja nakazuje. Kogo opłakiwać, komu pod pomnikiem się modlić a komu przypisywać wszystkie winy. Proponuję pamiętać stare przysłowie: gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Oni się pogodzą (nie ważne jak) a my znowu dostaniemy.
Mhm...
A nie powinno być ,,Towarzysze i obywatele"?
Aż dziw, że jeszcze Ci nikt ,,na plecy nie wskoczył"
Słowo towarzysz ma wiele znaczeń. Tylko, jedno z nich ma znaczenie towarzysz partyjny (i to właściwej partii, tylko która jest teraz właściwa).
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)