sp9mrn pisze:
Tak jak się (często) nie zgadzam z Piotrkiem 8MRD to tym razem w pełni zgadzam się z jego stanowiskiem. Myślenie tylko o sobie jest słabe, złe i bezsensowne. Złudzenia, że wojna jest nie u nas tylko za granicą są kuszące ale zdradliwe. Rusek jak się okazało jest totalnie nieobliczalny. Jeżeli w tak bezsensowny sposób zaatakował Ukrainę, to w pijanym widzie może zaatakować i nas. Tak dla jaj.
Rosja, to - jak to kiedyś napisano) stan umysłu. Połowa obywateli czerpie z Putina korzyści, druga połowa ma wszystko w d...
Kilku protestuje. Ale to naprawdę jednostki.
Dopóki naród nie poczuje do czego doprowadził swoją biernością, zgodą, chęcią zysku - to nie zrobi nic by szaleńca zatrzymać. Mówi się, że krótkofalarstwo jest apolityczne. Może i jest - ale dla mnie otwarta agresywna wojna i bestialskie ludobójstwo wyklucza apolityczność w każdym obszarze działalności. Polityka się zainteresowała nami - pomimo naszego sceptycyzmu. ,-)
Sorry Panowie - muszą poczuć. Muszą poczuć pieczenie na dupie i żal. Żal za czasami, kiedy traktowaliśmy ich jak partnerów, kolegów a nie jak bandziorów. Ten czas nie był taki długi - raptem 30 lat - ale to spory czas dla pokolenia.
Musi boleć.
Począwszy od sankcji ekonomicznych po takie malutkie, krótkofalarskie, pozornie nie znaczące - pokazujące, że świat się od nich odwrócił.
Szczególnie w kontekście SPDX Contestu - zawodów związanych z Lwowskim Klubem Krótkofalowców - i tamtym dawnym i tym obecnym. Z prostego szacunku. Brak jasnego stanowiska włedz PZK i nieodwołanie SPDXC uważam za ogromy błąd.
Chociaż lubię sobie po rusku pogadać to podaruję sobie wieczorne gadanie z Griszą. Jak jest normalny to zrozumie. Jak nie - to znaczy, że nie warto było gadać.
Myśmy też rozumieli sankcje Reagana - chociaż utrudniały nam życie a rząd nam tłumaczył, że są skierowane w nas - obywateli a nie we władzę, która "się wyżywi". Zadziałało. Zadusiło komunę, pozwoliło znormalnieć.
Kacapy nie znormalnieją - ale może ich to powstrzyma. Brute force.
Teraz jest zły czas. Ruski wypuścił demony wojny...
Nie tylko ukraińskiej ale i naszej.
Podsumowując:
1. Russkij korabl idi nachuj.
2. Z Ruskimi i białoruskimi stacjami nie gadam
3. W SPDXC nie startuję uznając, że go nie ma (głównie z szacunku do LKK)
4. Żadne pierdolenie o apolityczności krótkofalarstwa nie zmieni mojego przekonania, że moja zabawa, moje hobby NIE MOŻE BYĆ WAŻNIEJSZE OD PRZYZWOITOŚCI, od szacunku dla tych, którzy umarli, którzy walczą, którzy nie mają gdzie uciec i tych którzy musieli swoje domy opuścić.
5. Mój BOX88 Moscow mieści się (mam nadzieję że czasowo) w koszu na śmieci.
6. Jak ktoś weźmie udział w "memoriale pobieda" w tym roku, to lepiej żeby mi się na oczy nie pokazywał.
MAc
mrn
PS
Czekam na ruskich trolli, pamięć mam dobrą.
Tak jak się (często) nie zgadzam z Piotrkiem 8MRD to tym razem w pełni zgadzam się z jego stanowiskiem. Myślenie tylko o sobie jest słabe, złe i bezsensowne. Złudzenia, że wojna jest nie u nas tylko za granicą są kuszące ale zdradliwe. Rusek jak się okazało jest totalnie nieobliczalny. Jeżeli w tak bezsensowny sposób zaatakował Ukrainę, to w pijanym widzie może zaatakować i nas. Tak dla jaj.
Rosja, to - jak to kiedyś napisano) stan umysłu. Połowa obywateli czerpie z Putina korzyści, druga połowa ma wszystko w d...
Kilku protestuje. Ale to naprawdę jednostki.
Dopóki naród nie poczuje do czego doprowadził swoją biernością, zgodą, chęcią zysku - to nie zrobi nic by szaleńca zatrzymać. Mówi się, że krótkofalarstwo jest apolityczne. Może i jest - ale dla mnie otwarta agresywna wojna i bestialskie ludobójstwo wyklucza apolityczność w każdym obszarze działalności. Polityka się zainteresowała nami - pomimo naszego sceptycyzmu. ,-)
Sorry Panowie - muszą poczuć. Muszą poczuć pieczenie na dupie i żal. Żal za czasami, kiedy traktowaliśmy ich jak partnerów, kolegów a nie jak bandziorów. Ten czas nie był taki długi - raptem 30 lat - ale to spory czas dla pokolenia.
Musi boleć.
Począwszy od sankcji ekonomicznych po takie malutkie, krótkofalarskie, pozornie nie znaczące - pokazujące, że świat się od nich odwrócił.
Szczególnie w kontekście SPDX Contestu - zawodów związanych z Lwowskim Klubem Krótkofalowców - i tamtym dawnym i tym obecnym. Z prostego szacunku. Brak jasnego stanowiska włedz PZK i nieodwołanie SPDXC uważam za ogromy błąd.
Chociaż lubię sobie po rusku pogadać to podaruję sobie wieczorne gadanie z Griszą. Jak jest normalny to zrozumie. Jak nie - to znaczy, że nie warto było gadać.
Myśmy też rozumieli sankcje Reagana - chociaż utrudniały nam życie a rząd nam tłumaczył, że są skierowane w nas - obywateli a nie we władzę, która "się wyżywi". Zadziałało. Zadusiło komunę, pozwoliło znormalnieć.
Kacapy nie znormalnieją - ale może ich to powstrzyma. Brute force.
Teraz jest zły czas. Ruski wypuścił demony wojny...
Nie tylko ukraińskiej ale i naszej.
Podsumowując:
1. Russkij korabl idi nachuj.
2. Z Ruskimi i białoruskimi stacjami nie gadam
3. W SPDXC nie startuję uznając, że go nie ma (głównie z szacunku do LKK)
4. Żadne pierdolenie o apolityczności krótkofalarstwa nie zmieni mojego przekonania, że moja zabawa, moje hobby NIE MOŻE BYĆ WAŻNIEJSZE OD PRZYZWOITOŚCI, od szacunku dla tych, którzy umarli, którzy walczą, którzy nie mają gdzie uciec i tych którzy musieli swoje domy opuścić.
5. Mój BOX88 Moscow mieści się (mam nadzieję że czasowo) w koszu na śmieci.
6. Jak ktoś weźmie udział w "memoriale pobieda" w tym roku, to lepiej żeby mi się na oczy nie pokazywał.
MAc
mrn
PS
Czekam na ruskich trolli, pamięć mam dobrą.
No i gitara
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home