Mam pytanie do aktywistów. Czemu nikt nie zaproponował aby nie nawiązywać łączności z stronami konfliktu w Jemenie, Iraku i Afganistanie. Jest pojęcie wojny sprawiedliwej. Tylko która to z wojen?
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)