antek pisze:
Złamanie tego masztu, to dość zagadkowa historia. Maszt miał dwa piętra odciągów z linki stalowej fi 5, antena miała trzecie piętro odciągów z linki żeglarskiej. Wszystkie odciągi były sprawdzone i dociągnięte dzień wcześniej. Oględziny powypadkowe wykazały, że nie zostały zerwane. Maszt złamał sie 20cm poniżej najniższego piętra odciągów w miejscu gdzie kończy się wewnętrzna rura. Na ten moment wydaje mi się, że problemem był zbyt mały rozstaw odciągów na ziemi w stosunku do masztu, co było spowodowane ograniczeniami rozmiaru działki. Wydaje mmi się, że zbyt ostry kąt tych odciągów mógłbyć powodem zawalenia konstrukcji.
Złamanie tego masztu, to dość zagadkowa historia. Maszt miał dwa piętra odciągów z linki stalowej fi 5, antena miała trzecie piętro odciągów z linki żeglarskiej. Wszystkie odciągi były sprawdzone i dociągnięte dzień wcześniej. Oględziny powypadkowe wykazały, że nie zostały zerwane. Maszt złamał sie 20cm poniżej najniższego piętra odciągów w miejscu gdzie kończy się wewnętrzna rura. Na ten moment wydaje mi się, że problemem był zbyt mały rozstaw odciągów na ziemi w stosunku do masztu, co było spowodowane ograniczeniami rozmiaru działki. Wydaje mmi się, że zbyt ostry kąt tych odciągów mógłbyć powodem zawalenia konstrukcji.
Jeszcze jedną z przyczyn może być nierównomierne rozmieszczenie odciągów. Powinno być co 120 stopni.