To nie radar ani kuchenka - przecież nie wypromieniowują kilowata.
Idea bezprzewodowych słuchawek est zachowana - do zasilania trzeba je podłączyć tylko na czas ładowania. Lepiej tak, niż mieć w szufladzie drugie zwykłe przewodowe i podmienić je jak baterie będą wyładowane.
Idea bezprzewodowych słuchawek est zachowana - do zasilania trzeba je podłączyć tylko na czas ładowania. Lepiej tak, niż mieć w szufladzie drugie zwykłe przewodowe i podmienić je jak baterie będą wyładowane.
Pozdrawiam
Marek SQ5VGA
Marek SQ5VGA