oxcart pisze:
Witam!
wezmy na tapete przypadek ekstremalny: przegladarka delikwenta z Honolulu zainstalowana na telefonie z androidem nie ma polskiej sprawdzania pisowni, ani nawet polskich znakow, a sam delikwent zna jezyk nasz jezyk ojczysty ale slabo mu idzie pisanie, co wtedy?
Witam!
SQ9KEJ pisze:
Jestem za tym z jednej prostej przyczyny: każda przyzwoita przeglądarka pozwala na sprawdzanie ortografii.
Jestem za tym z jednej prostej przyczyny: każda przyzwoita przeglądarka pozwala na sprawdzanie ortografii.
wezmy na tapete przypadek ekstremalny: przegladarka delikwenta z Honolulu zainstalowana na telefonie z androidem nie ma polskiej sprawdzania pisowni, ani nawet polskich znakow, a sam delikwent zna jezyk nasz jezyk ojczysty ale slabo mu idzie pisanie, co wtedy?
To są skrajne przypadki i bardzo łatwo zauważyć, że piszący nie zna naszego języka. Nie sądzą, aby ktokolwiek w tym przypadku zwrócił mu uwagę. Z tego co kojarzę, były już takie posty tłumaczone chyba translatorem, ale to się dało od razu zauważyć.
oxcart pisze:
Ja sam czesto uzywam przygodnych komputerow, ostanio hiszpanskojezycznych, i nie mam checi ani mozliwosci zmian ustawien przegladarek zeby pisac z polskimi znakami, nie mowiac juz sprawdzaniu ortografii.
Ja sam czesto uzywam przygodnych komputerow, ostanio hiszpanskojezycznych, i nie mam checi ani mozliwosci zmian ustawien przegladarek zeby pisac z polskimi znakami, nie mowiac juz sprawdzaniu ortografii.
Wymówkę zawsze sobie można znaleźć. Jak nie masz słownika, a nie jesteś pewien tego co piszesz to są słowniki internetowe... no, ale to trzeba chcieć!
Krzysztof, Gorlice
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840
http://www.kawalek-nieba.pl/?p=5840