rozmawiałem z Piotrem ostatni raz bodaj w grudniu,
nie tuzinkowy telegrafista,jednak czasami i przez mikrofon
popaplał,
byłem u niego stosunkowo niedawno,
zaraz zaraz,
to będzie ze 20 lat temu,
masakra jak czas zasuwa,
wyrazy współczucia dla bliskich,
nie tuzinkowy telegrafista,jednak czasami i przez mikrofon
popaplał,
byłem u niego stosunkowo niedawno,
zaraz zaraz,
to będzie ze 20 lat temu,
masakra jak czas zasuwa,
wyrazy współczucia dla bliskich,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))