pewnie przy przeprowadzce
sekretariatu znalezli
jakąś paczkę Qsl-ek za szafa,

ale chwała że nie spalili,
choć w dzisiejszych czasach
nie za bardzo jest gdzie takie coś spalić,
sekretariatu znalezli
jakąś paczkę Qsl-ek za szafa,
ale chwała że nie spalili,
choć w dzisiejszych czasach
nie za bardzo jest gdzie takie coś spalić,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))