SP5MAD pisze:
Jest coś "magicznego"...
Jest coś "magicznego"...
Pełna zgoda, całe nasze hobby jest magiczne. Chyba bardziej kiedyś niż teraz. Żaden mój późniejszy TRX nie miał magicznego zapachu wnętrza RBM-ki... Ale rozumując racjonalnie, w mojej opinii nie ma żadnego powodu, aby kompresor analogowy miał jakąkolwiek jakościową przewagę nad tą, którą można uzyskać na drodze przetwarzania cyfrowego. Źle można zrobić to i tamto, dobrze analogowy, ale jeszcze lepiej cyfrowy. Tak myślę.