No i psińco. Zaliczyłem zawody. Wysłałem dziennik - był z błędem. Wysłałem ponownie ok do kolegi (wersja wysyłki też dopuszczona. I w statystyce figuruje brak dziennika. Co zadziałało? Zima, zamknięta wykolejnica, ktoś zapomniał spuścić wodę i kocioł rozerwało. Pozdrawiam wszystkich
Kolejarzy i Wykolejeńców. Drogowych i obchodowych.
JAK
Kolejarzy i Wykolejeńców. Drogowych i obchodowych.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)