SP6IX pisze:
Ale za to są gonty a to rodzaj dachówki ,widzę że dawno nie byłeś w schronisku.
sp6gwn pisze:
Hmm,a widział ktoś dach na schroniskach w górach?
Chyba mało widziałem,bo nigdy nie spotkałem na dachu ceramiki.
Tam nie ma wiatrów?
73 Henryk
SP6IX pisze:
A pomyślałeś o wiatrach ,zmiana poszycia dachu na blachę to nieszczęśliwy pomysł ,teraz jak wieją coraz silniejsze wiatry.Ceramika tylko się podniesie i opadnie może kilka dachówek spadnie a blacha jak się podniesie to żagiel i masz go na ziemi.
A pomyślałeś o wiatrach ,zmiana poszycia dachu na blachę to nieszczęśliwy pomysł ,teraz jak wieją coraz silniejsze wiatry.Ceramika tylko się podniesie i opadnie może kilka dachówek spadnie a blacha jak się podniesie to żagiel i masz go na ziemi.
Hmm,a widział ktoś dach na schroniskach w górach?
Chyba mało widziałem,bo nigdy nie spotkałem na dachu ceramiki.
Tam nie ma wiatrów?
73 Henryk
Ale za to są gonty a to rodzaj dachówki ,widzę że dawno nie byłeś w schronisku.
Szanowny kolego nawet jeżeli dach pokryty jest drewnianym gontem to i tak pod spodem jest pełne deskowanie i papa dachowa. Przy wietrze 100km/h woda deszczowa płynie pod "górę" ! Na terenach podgórskich rozwiązanie o którym piszę stosowane jest też pod dachówką ceramiczną.
Wysoko w górach większość dachów to blacha "felcowana" i to jest najlepsze, najtrwalsze pokrycie dachu, jednak jest to dość drogie rozwiązanie ponieważ jest pracochłonne podczas montażu.