mmmm pisze:
Osobiście po egzaminie stwierdzam, że najtrudniejsze jest wymyślenie znaku wywoławczego
Osobiście po egzaminie stwierdzam, że najtrudniejsze jest wymyślenie znaku wywoławczego
Ja polecam zawsze wzięcie standardowego znaku z trzyliterowym suffiksem. Jak sobie wymyślisz już jakiś znak to siądź i przez godzinę go sobie literuj. Pierwsze pół godziny w ICAO a drugie po polsku. Sprawdź czy któreś litery nie sprawiają Ci problemu. Jeśli tak - wymień je na inne i test powtórz.
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".