canis_lupus pisze:
Tylko jedno - człowieka, który mnie próbował wyruchać na allegro. Po 1,5 roku skończyło się tym, że zapłacił co mi był winien + ustawowe odsetki, koszty sądowe, koszty komornika. Finalnie 2x tyle co mi był winien. Z mojej strony koszty to tak w sumie ze 3h siedzenia przy komputerze na przygotowanie najpierw pozwu a potem kilku pism procesowych. Całość przez e-sąd, czyli bez ruszania się z domu.
Tylko jedno - człowieka, który mnie próbował wyruchać na allegro. Po 1,5 roku skończyło się tym, że zapłacił co mi był winien + ustawowe odsetki, koszty sądowe, koszty komornika. Finalnie 2x tyle co mi był winien. Z mojej strony koszty to tak w sumie ze 3h siedzenia przy komputerze na przygotowanie najpierw pozwu a potem kilku pism procesowych. Całość przez e-sąd, czyli bez ruszania się z domu.
A ja mam inne doświadczenie. Zakupiłem kiedyś (poprzednie rządy jedynie słusznej partii) na Allegro nowy laptop Asus. Od firmy, której opinie i komentarze o niej wcześniej sprawdziłem. Było Ok. Na drugi dzień pojawił się jednak pierwszy negatywny komentarz o braku dostawy laptopa do nabywcy. Po kilku dniach zgłosiłem sprawę Allegro, potem na policję i do prokuratury. Policja nie zrobiła nic a prokuratura odmówiła wszczęcia sprawy z "braku znamion przestępstwa". Poszkodowanych było kilkanaście/kilkadziesiąt osób ale znamion przestępstwa prokuratura nie znalazła. Dobrze, że Allegro gwarantowało zwrot gotówki, który nastąpił bodaj 2-3 miesiące później.
N.B. moje doświadczenia z prokuraturą datują się od 1982 roku i IMHO jest to OSTATNIA instytucja, która miałaby przestrzegać prawa. Śmiem twierdzić, na podstawie moich doświadczeń, że w wielu przypadkach prokuratura zajmuje się łamaniem prawa. Doświadczyłem tego na własnej osobie. W tym i jako potencjalny przestępca kryminalny. Na szczęście skończyło się dla mnie dobrze i, żeby im zagrać na nosie, zostałem później biegłym Sądu Wojewódzkiego.
"Umysł jest jak spadochron. Nie działa kiedy nie jest otwarty" - Frank Zappa
***** *** i tropicieli
***** *** i tropicieli