canis_lupus pisze:
W przepisach nie ma tez nic na temat powstrzymywania się z bekaniem przy rodzinnym obiedzie. Widać jestem nadgorliwy i maluśki. Jak rozumiem Ty nie?
SP6IX pisze:
Tak to wszystko prawda ale zapominamy że znak to podpis nas samych i to jak traktujemy przepisy a tam nie ma czegoś takiego jak łamańce a to czy je używasz czy nie to już twoja sprawa ,jeżeli nie ma czegoś w przepisach niema potrzeby tego stosowania ,ja to nazywam nadgorliwością i chęcią bycia innym a to przywara maluśkich.
Tak to wszystko prawda ale zapominamy że znak to podpis nas samych i to jak traktujemy przepisy a tam nie ma czegoś takiego jak łamańce a to czy je używasz czy nie to już twoja sprawa ,jeżeli nie ma czegoś w przepisach niema potrzeby tego stosowania ,ja to nazywam nadgorliwością i chęcią bycia innym a to przywara maluśkich.
W przepisach nie ma tez nic na temat powstrzymywania się z bekaniem przy rodzinnym obiedzie. Widać jestem nadgorliwy i maluśki. Jak rozumiem Ty nie?
Jestem normalnym zjadaczem chleba i nie udziwniam swojego znaku jak nie muszę,od tego mam LOKATOR i nazwę miejscowości by określić gdzie przebywam.Jest między nami różnica ja już przez to przeszedłem w dawno minionej epoce i mając tyle lat co mam nie dziwi mnie takie podejście do tematu przepisów, jak to kiedyś mówiono "przepisy są po to by je łamać i nie stosować" mnie to już nie bawi.
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.