Bladawiec pisze:
Tak sobie powertowałem akty prawne dotyczące radiokomunikacji i po pobieżnym przejrzeniu ustaw i rozporządzeń mogę powiedzieć, że sprawy dotyczące znaków wywoławczych radiostacji, różnych nie tylko amatorskich, należały do prerogatyw Ministra Łączności. Jeżeli szukać kto, gdzie i kiedy wprowadził okręgi, należy grzebać w obwieszczeniach ministra. Ciekawostką jest, że minister łączności prowadził taki własny "dziennik urzędowy" a`la Monitor Polski, gdzie ogłaszał swoje radiokomunikacyjne prawo.
Tak sobie powertowałem akty prawne dotyczące radiokomunikacji i po pobieżnym przejrzeniu ustaw i rozporządzeń mogę powiedzieć, że sprawy dotyczące znaków wywoławczych radiostacji, różnych nie tylko amatorskich, należały do prerogatyw Ministra Łączności. Jeżeli szukać kto, gdzie i kiedy wprowadził okręgi, należy grzebać w obwieszczeniach ministra. Ciekawostką jest, że minister łączności prowadził taki własny "dziennik urzędowy" a`la Monitor Polski, gdzie ogłaszał swoje radiokomunikacyjne prawo.
To będziesz musiał poszukać tej informacji gdzieś koło roku 1920 ,jak zaczynało się krótkofalarstwo.Wtedy podzielono Polskę na okręgi i w dalszym czasie zmieniano to kilka krotnie,aż wreście ktoś (nie)pomyślał i zaniechał stosowania ich .,)
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.