pswiatki pisze:
Ja tu wyczułem krytykę w czambuł.
Nieładnie. A czy oryginalnemu autorowi nie chodziło bardziej o to, by te processy (sprawdzania, powiadamiania, aktualizacji) nie startowały sobie kiedy się systemowi uwidzi. Tylko kiedy właściciel da swą zgodę.
Ja tu wyczułem krytykę w czambuł.
Nieładnie. A czy oryginalnemu autorowi nie chodziło bardziej o to, by te processy (sprawdzania, powiadamiania, aktualizacji) nie startowały sobie kiedy się systemowi uwidzi. Tylko kiedy właściciel da swą zgodę.
Po części masz rację - można od czasu do czasu wykonać aktualizację na swoje życzenie - lecz to chyba można zrobić przez aplikacja Microsoftu z ich strony. W każdy razie znów będzie wiązało się z trwogą, czy zaktualizowany system uruchomi się i np. jakie sterowniki skasuje.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.