canis_lupus pisze:
O, propaganda się odezwała. Ale w sumie coraz mniej dziwię się, że nawet funkcyjni w PZK nie chcą używać poczty PZKowskiej. Po prostu nie ufają adminowi. Też bym nie zaufał kolesiowi, który z osecu wyciąga numery telefonów a potem wydzwania. Skoro grzebie w danych członków to jaki problem, żeby czytał maile?
sp3mep pisze:
Mariusz nie daj się wciągnąć w dyskusje,
jest sporo osób które budzą się rano z myślą:
"jak p......ć PZK"
Mariusz nie daj się wciągnąć w dyskusje,
jest sporo osób które budzą się rano z myślą:
"jak p......ć PZK"
O, propaganda się odezwała. Ale w sumie coraz mniej dziwię się, że nawet funkcyjni w PZK nie chcą używać poczty PZKowskiej. Po prostu nie ufają adminowi. Też bym nie zaufał kolesiowi, który z osecu wyciąga numery telefonów a potem wydzwania. Skoro grzebie w danych członków to jaki problem, żeby czytał maile?
a czego się mnie czepiasz ?
nie miałem Ciebie na myśli,
no i jakie brzydkie słowo musiało
Ci przyjść do głowy,
ja myślałem o "polubić"
widać Ty pomyślałeś inaczej,
cóż,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))