PO pierwsze, to ja widzę, że to jest konstrukcja wyjazdowa (składana).
Po drugie... Nie ma jak antena pętlowa. Zbieranie zakłóceń, niskoszumność, czułość godna grzechu.
Po trzecie... Nie zbuduję jej, bo na motocykl i tak nie zapakuję takiej wielkości konstrukcji. Zostanę przy verticalu OK2FJ oraz drutach wieszanych na okolicznych drzewach.
Pozdrówka
Kuba
Po drugie... Nie ma jak antena pętlowa. Zbieranie zakłóceń, niskoszumność, czułość godna grzechu.
Po trzecie... Nie zbuduję jej, bo na motocykl i tak nie zapakuję takiej wielkości konstrukcji. Zostanę przy verticalu OK2FJ oraz drutach wieszanych na okolicznych drzewach.
Pozdrówka
Kuba