SP8LBK pisze:
Może pierun go trafił?
Może pierun go trafił?
Andrzej, z całym szacunkiem do Twojej czcigodnej osoby ale jak by piorun walnął, to nie było by co zbierać...
jacek99 pisze:
nic takiego nie było bo zawsze odłączam
nic takiego nie było bo zawsze odłączam
Nie musi być bezpośredniego trafienia pioruna. Wystarczy naelektryzowane powietrze z przechodzącej obok burzy, której mogłeś nawet nie zauważyć. Wytwarza się tzw. wyładowanie elektrostatyczne, które w specyficznych warunkach indukuje się w antenie i uwala wejście odbiornika...

Żółtą nić ściężnicy kaźń ryje rysę w twoją jaźń...
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Ultra szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma a niebiosa zatańczyły... 😁
Naucz się w końcu lutować! LINK
Pozdro Malcolm