sp3qfe pisze:
Gdy pytałem lokalnego agneta, to jedno z pytań było - czy to można potraktować jako dron.
Gdy pytałem lokalnego agneta, to jedno z pytań było - czy to można potraktować jako dron.
Przy zawieraniu umowy dron=balon.
Przy wypłacie odszkodowania dron to dron, a balon to balon.
Tak widzę współpracę z agentami naciągającymi ofertę pod klienta.
Pozdrawiam,
Paweł