canis_lupus pisze:
Przez 13 ostatnich lat obserwowałem proces rozkładania odpowiedzialności. W praktyce okazuje się, ze nie jest odpowiedzialny nikt i wszyscy pokazują palcem na innego.
Przez 13 ostatnich lat obserwowałem proces rozkładania odpowiedzialności. W praktyce okazuje się, ze nie jest odpowiedzialny nikt i wszyscy pokazują palcem na innego.
Tu akurat rozłożenie egzaminów - znając chimeryczność zarówno władz jak i członków różnych organizacji - jest nie najgorszym rozwiązaniem. I nie tylko z powodu wiodącej ale również innych organizacji.