Spotkałem się z następującą opinią:
"Jeśli chodzi i poprawę odbioru przy węższym filtrze, to owszem, zawęża trochę od strony niskich częstotliwości.
Jednak coś za coś. Im węższy filtr tym większe tłumienie w paśmie przenoszenia. Widać to po s-metrze.
Również "dzwonienie" jest nieco większe."
Jak można tłumaczyć opisane zjawiska?
"Jeśli chodzi i poprawę odbioru przy węższym filtrze, to owszem, zawęża trochę od strony niskich częstotliwości.
Jednak coś za coś. Im węższy filtr tym większe tłumienie w paśmie przenoszenia. Widać to po s-metrze.
Również "dzwonienie" jest nieco większe."
Jak można tłumaczyć opisane zjawiska?