(nie to abym był jakimś wielbicielem ŚR,
ale chciałbym poznać waszą "wykładnie"
Kolego stosujemy te same metody jak w czasach naszej młodości, gdy się chciało przeczytać coś w obcym języku.
A) stacz w MPiK-u. Stało się w MPiK przy regale i przeglądało się prasę zagraniczną. W Wawie była z całego świata nawet z Hameryki, nie mówiąc nic o Europie czy demoludach.
B) koledzy prenumeratorzy, czasopismo dali do poczytania a i kawą poczęstowali. Tak miałem okazję poczytać Dubusa.
C) Biblioteki publiczne jak i szkolne akademickie czy też nawet zakładowe.
D) Materiały uratowane od przemiału.
E) Internet
F) kserówki
G) materiały reklamowe z różnych wystaw, czy ofert handlowych
Wiem, że pozycja E i F może być nagannie oceniana ale wiele materiałów straciło karencję praw autorskich i są ogólnodostępne w internecie.
Pozdrawiam wszystkich miłośników czytelnictwa i tych tradycyjnych i tych nowoczesnych.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)