Jestem zaszokowany ale pozytywnie.
Miałem cieżki tydzień i byłem permanentnie niewyspany wiec szaleństwem było start w tych zawodach. Zona jak usłyszała to mnie tak zwyzywała od matołów, i na złość nie włączyła budzika dlatego obudziłem sie dopiero 5:20 UTC wiec szybkie grzanie lampek, podłączanie, strojenie i do dzieła ale jak obiecałem to trzeba się pojawić.
Powiem ze coraz bardziej lubię ten sport (ogólnie Krótkofalarstwo) szkoda tylko ze mam na niego mało czasu
Miałem cieżki tydzień i byłem permanentnie niewyspany wiec szaleństwem było start w tych zawodach. Zona jak usłyszała to mnie tak zwyzywała od matołów, i na złość nie włączyła budzika dlatego obudziłem sie dopiero 5:20 UTC wiec szybkie grzanie lampek, podłączanie, strojenie i do dzieła ale jak obiecałem to trzeba się pojawić.
Powiem ze coraz bardziej lubię ten sport (ogólnie Krótkofalarstwo) szkoda tylko ze mam na niego mało czasu
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław