Forum Krótkofalarskie PKI

Wojtek1961
06.09.2011 03:16:44
QTH: KO02ME
Posty: 122 #762658
Tak, nazwałem "Świadectwo uzdolnienia" licencją - taki "skrót myślowy", a nie wystąpiłem o "Pozwolenie radiowe", w którym jest wpisany znak. Żaden z dokumentów wydawanych przez UKE nie ma w nazwie "Licencja" !
A sp2b (zapewne "stary wyjadacz" ) jest po prostu dość drobiazgowy - nie obraź się , ale takie odniosłem wrażenie.
Przymierzałem się z różnych względów do "zrobienia licencji" ładnych parę lat, tak ze trzydzieści parę, może czterdzieści bo najbardziej interesowała mnie budowa i działanie urządzeń, (co jest w środku? jak to działa? dlaczego tak, a nie inaczej? jak to jest zrobione, itp.)- a nie sama łączność jako taka. Nawiązana łączność to potwierdzenie prawidłowego wykonania urządzeń i systemów antenowych, wykorzystania posiadanej wiedzy. Najmniej interesowały mnie przepisy - cały ten urzędniczy anturaż związany z uzyskaniem uprawnień do posiadania radiostacji i nadawania zwłaszcza w tzw. "poprzedniej epoce" . Gdy ukazały się w internecie testy egzaminacyjne do wypełnienia "na sucho" spróbowałem i zaliczywszy "z marszu" kilka razy pod rząd taki wirtualny egzamin zmobilizowałem się wreszcie by pójść na Kasprzaka i zdać , co uczyniłem w grudniu 2009. Nie mam jeszcze zbyt dużego osłuchania z taką typową krótkofalarską łącznością - przeważnie słyszę "przeżuwaczy szmat" na przemiennikach albo rzadziej "direct" ale tam przeważnie cisza. Radio na KF dopiero w planach.
73! Wojtek
IC-E90 (na razie do słuchania), kilka anten przenośnych własnej produkcji
Zdany egzamin, bez znaku, bez pozwolenia radiowego
(nie wystąpiłem)
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!