Mirku oczywiscie, ale nie pod egida PZK, mnie PZK kojazy z jakims dziwnym tworem na ktory kazdy zgrzyta zebami, bo nic nie wnosi do zycia, nie pomaga, a przeciez istnieje dzieki nam, ale placi aby miec obsluge kart.
Jest wielce prawdopodobne, iz rozdzielajac PZK od oplaty tylko za biuro, automatycznie unicestwimy ten twor bardzo szybko, maks w 2-3 lata.
Ale sorry za dygreseje, tzw. "dryfowanie" ze "Sposobu na Alcybiadesa"
.
Mozna zrobic, tylko po co, odwalac za PZK robote, my sie narobimy, a elity spija smietanke?
Jest wielce prawdopodobne, iz rozdzielajac PZK od oplaty tylko za biuro, automatycznie unicestwimy ten twor bardzo szybko, maks w 2-3 lata.
Ale sorry za dygreseje, tzw. "dryfowanie" ze "Sposobu na Alcybiadesa"
Mozna zrobic, tylko po co, odwalac za PZK robote, my sie narobimy, a elity spija smietanke?
Bernard SP5PX
http://www.qrz.com/db/sp5px
http://www.qrz.com/db/sp5px