Ja nie mam ani jednej karty i ani jednej nie wysłałem 
Nie znałem Maksymiliana i również nie dopatruję się w nim jakiejś świętości.
Codziennie poświęcamy się dla swych rodzin i jakoś z tego powodu nikt nas nie "wynosi na ołtarze".
A druga sprawa co to za ojciec który pozwala umrzeć własnemu dziecku?
73 Maksymilan
Nie znałem Maksymiliana i również nie dopatruję się w nim jakiejś świętości.
Codziennie poświęcamy się dla swych rodzin i jakoś z tego powodu nikt nas nie "wynosi na ołtarze".
A druga sprawa co to za ojciec który pozwala umrzeć własnemu dziecku?
73 Maksymilan
"Prawda w oczy kole"