Generalnie to KAŻDY pretekst jest dobry żeby nie zrobić choćby kilkudziesięciu QSO w SPDX Conteście i nie być posądzonym o anty SP czy przeciwnika zawodów KAŻDYCH jako takich.
Zawody krótkofalarskie mają to do siebie że udział jest zupełnie dobrowolny i w dowolnym wymiarze czasowym.
Nie startuję bo: nie chce, nie pasuje mi termin, nie lubię zawodów jako takich - powody można mnożyć, tylko po co głosić to publicznie? Uspokojenie własnego sumienia?, pokazanie innym - no tak bardzo chciałem ale... Święta?
Zawody krótkofalarskie mają to do siebie że udział jest zupełnie dobrowolny i w dowolnym wymiarze czasowym.
Nie startuję bo: nie chce, nie pasuje mi termin, nie lubię zawodów jako takich - powody można mnożyć, tylko po co głosić to publicznie? Uspokojenie własnego sumienia?, pokazanie innym - no tak bardzo chciałem ale... Święta?
73, Mirek