SP2LIG pisze:
Karty przychodzące do mnie i drukowane nieprofesjonalnie w zdecydowanej większości godzą w dobre imię tego którego znak widnieje na awersie(estetyka).Nigdy bym takiej karty nie wysłał zagranicę.Totalnie jest to wg mojej oceny nieopłacalne.Tak jak podał kolega wyżej,porócz świeżych i pachnących są profesjonalnie zaprojekrowane i drukowane.To się bardzo liczy.
Trzeba pamietać o tym że nasza karta jest naszym ambasodorem w świecie.
___________
Greg SP2LIG
Karty przychodzące do mnie i drukowane nieprofesjonalnie w zdecydowanej większości godzą w dobre imię tego którego znak widnieje na awersie(estetyka).Nigdy bym takiej karty nie wysłał zagranicę.Totalnie jest to wg mojej oceny nieopłacalne.Tak jak podał kolega wyżej,porócz świeżych i pachnących są profesjonalnie zaprojekrowane i drukowane.To się bardzo liczy.
Trzeba pamietać o tym że nasza karta jest naszym ambasodorem w świecie.
___________
Greg SP2LIG
... i w dziesiątkach kilogramów tak samo wyglądających kart w pamięci utkwiły mi najbardziej te odręczne rysowane na przysłowiowym kolanie.
Michał
You can't have too many antennas...