Pozwolisz, że odpowiem na cześć Twoich postów.
Niestety takie mamy społeczeństwo.
Założę się o dobre piwo, że większość adwersarzy, podobnych wypowiedzi nie odważyłaby się wypowiedzieć twarzą w twarz.
Doba internetu generuje takie zachowania.
Nie należy porównywać.
Każdy z nas jest ekspertem w swojej dziedzinie, krótkofalarstwo to tylko hobby jedno z wielu.
Nie należy wywyższać się.
Dokładnie tak jest.
A gdzie jest propagowanie krótkofalarstwa przez związek (jestem członkiem PZK)?
Gdyby nie koledzy nie wiedziałbym, że PZK istnieje.
Krótkofalowiec to nie jest taka osoba która ma najwięcej QSO, kart Qsl i itp.
Krótkofalarstwo to hobby, hobby wykonywane dla relaksu w czasie wolnym (w/g Wiki i mnie).
Pozdrawiam
Mariusz SP5MCB
161WG004 (na dodatek)
sq6rgk pisze:
Czytając taki wątek jak ten boleśnie dociera do mnie świadomość w jakim kraju mieszkam.
Z ekranu na klawiaturę wylewa mi się jednostajny potok... pomyj.
Ten obraża tamtego, inny popisuje się elokwencją "docinając" jeszcze innemu.
Ludzie, żyjemy w wolnym kraju i każdy uprawia hobby tak jak mu się podoba.
Nie ma lepszych, gorszych - po prostu każdy robi to po swojemu.
Czytając taki wątek jak ten boleśnie dociera do mnie świadomość w jakim kraju mieszkam.
Z ekranu na klawiaturę wylewa mi się jednostajny potok... pomyj.
Ten obraża tamtego, inny popisuje się elokwencją "docinając" jeszcze innemu.
Ludzie, żyjemy w wolnym kraju i każdy uprawia hobby tak jak mu się podoba.
Nie ma lepszych, gorszych - po prostu każdy robi to po swojemu.
Niestety takie mamy społeczeństwo.
Założę się o dobre piwo, że większość adwersarzy, podobnych wypowiedzi nie odważyłaby się wypowiedzieć twarzą w twarz.
Doba internetu generuje takie zachowania.
sq6rgk pisze:
Każdy ma prawo lubić zawody albo i nie. Każdy ma prawo parzyć sobie palce lutownicą, albo i nie.
To jest jego własny i osobisty wybór.
Znamy z historii przypadek grupy ludzi, która stwierdziła że blondyni o błękitnych oczach są
"lepsi" od nie-blondynów. Zaczęło się niewinnie, wiemy jak się skończyło.
Każdy ma prawo lubić zawody albo i nie. Każdy ma prawo parzyć sobie palce lutownicą, albo i nie.
To jest jego własny i osobisty wybór.
Znamy z historii przypadek grupy ludzi, która stwierdziła że blondyni o błękitnych oczach są
"lepsi" od nie-blondynów. Zaczęło się niewinnie, wiemy jak się skończyło.
Nie należy porównywać.
Każdy z nas jest ekspertem w swojej dziedzinie, krótkofalarstwo to tylko hobby jedno z wielu.
Nie należy wywyższać się.
sq6rgk pisze:
Nie bardzo rozumiem frustrację niektórych członków grupy SN0HQ. Przecież już w momencie
w którym siadacie do radia, wiecie że Niemcy są populacją dwukrotnie liczniejszą od Polaków
a liczba krótkofalowców jest przypuszczalnie pięciokrotnie większa (zgaduję!)
Już nie wspomnę o różnicach w zamożności i kulturze technicznej obu tych nacji.
Z kim Wy chcecie się porównywać?
To tak jakbym miał pretensje do własnych nóg, że biegają wolniej niż mój pies.
Nie bardzo rozumiem frustrację niektórych członków grupy SN0HQ. Przecież już w momencie
w którym siadacie do radia, wiecie że Niemcy są populacją dwukrotnie liczniejszą od Polaków
a liczba krótkofalowców jest przypuszczalnie pięciokrotnie większa (zgaduję!)
Już nie wspomnę o różnicach w zamożności i kulturze technicznej obu tych nacji.
Z kim Wy chcecie się porównywać?
To tak jakbym miał pretensje do własnych nóg, że biegają wolniej niż mój pies.
Dokładnie tak jest.
A gdzie jest propagowanie krótkofalarstwa przez związek (jestem członkiem PZK)?
Gdyby nie koledzy nie wiedziałbym, że PZK istnieje.
Krótkofalowiec to nie jest taka osoba która ma najwięcej QSO, kart Qsl i itp.
Krótkofalarstwo to hobby, hobby wykonywane dla relaksu w czasie wolnym (w/g Wiki i mnie).
Pozdrawiam
Mariusz SP5MCB
161WG004 (na dodatek)
