sq7ovv pisze:
Czystość nadawanie rzeczywiście była w większości OK. Jednak było również kilku ostro kaleczących i parę chripuratorów. Margines to był, ale był. Poza zawodami też są, więc nic dziwnego
Zabawa była przednia.... Taki z lekka survival telegraficzny
Pozdrówka
Kuba
Czystość nadawanie rzeczywiście była w większości OK. Jednak było również kilku ostro kaleczących i parę chripuratorów. Margines to był, ale był. Poza zawodami też są, więc nic dziwnego
Zabawa była przednia.... Taki z lekka survival telegraficzny
Pozdrówka
Kuba
ty to mi zawsze humor poprawisz
co do samego nadawania to kilku kolegów miało problem z przerwami pomiędzy znakami. zawody jako same zawody są proste dla początkujących bo niema numeru łączności tak wiec wystarczy ze po natknięciu się na znak można było zapisać grupę kontrolną a potem przy QSO ja zweryfikować
Ale niestety dla mało wprawnego ucha odbiór znaków nadawanych sztorcem jest trudniejszy. Poza tym mogłem nadawać szybciej niż odbieram
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław