Jak u Ciebie nie działa to trzeba klientem FTP - taki stary protokół internetowy ciągle jeszcze w użyciu (na pewno wiesz) 
na Sun1000 (Unix) na PWR trzeba było tak:
>ftp
>open ftp.funet.fi
>user: anonymous
>pass: anonymous
>bin
>cd /pub/hsm/packet/eproms
>get <file.bin>
i to już było super (w 90 r nie było jeszcze Internetu na 0202122), mieliśmy konta na SUN'ie ale łączyliśmy się z domu bezpośrednio modemem do niego. Tyle ze jak się łączyłeś na sesję terminalową (7bit ASCII)a XMODEM nie był dostępny ...
to trzeba było sobie napisać i skompilować program który pobraną binarkę przekoduje na ASCII (coś jak 7PLUS).
Włączałem lokalny capture na terminalu i robiłem >,cat <,file.txt>, i już miałem plik "w domu".
Potem trzeba było zastosować odwrotne przekodowanie.
Te epromy ściągałem właśnie tak i jakie było moje zaskoczenie jak przeglądałem wczoraj FUNET.FI i znalazłem ten sam katalog sprzed prawie 30 lat.
sorry za wspominki
na Sun1000 (Unix) na PWR trzeba było tak:
>ftp
>open ftp.funet.fi
>user: anonymous
>pass: anonymous
>bin
>cd /pub/hsm/packet/eproms
>get <file.bin>
i to już było super (w 90 r nie było jeszcze Internetu na 0202122), mieliśmy konta na SUN'ie ale łączyliśmy się z domu bezpośrednio modemem do niego. Tyle ze jak się łączyłeś na sesję terminalową (7bit ASCII)a XMODEM nie był dostępny ...
to trzeba było sobie napisać i skompilować program który pobraną binarkę przekoduje na ASCII (coś jak 7PLUS).
Włączałem lokalny capture na terminalu i robiłem >,cat <,file.txt>, i już miałem plik "w domu".
Potem trzeba było zastosować odwrotne przekodowanie.
Te epromy ściągałem właśnie tak i jakie było moje zaskoczenie jak przeglądałem wczoraj FUNET.FI i znalazłem ten sam katalog sprzed prawie 30 lat.
sorry za wspominki