sq6ade pisze:
Ja jednak wolę wieprzowinę taką zwierzęcą. U nas w JW w pułku była świniarnia. Kilka jednostek wojskowych w pułku a świnie hodowali dla trepów obok "poligonu"
Taki mój koleś z poboru wiosna trafił tam bo był ze wsi i wszyscy się śmiali że śmierdząca robota. Ale do czasu. Potem okazało się że trafił w punkt. Obrobił do południa chlew a potem na Krazie leżał do rana
A my na odprawę warty co 2 dzień.
Piękne czasy chlip chlip

Ja jednak wolę wieprzowinę taką zwierzęcą. U nas w JW w pułku była świniarnia. Kilka jednostek wojskowych w pułku a świnie hodowali dla trepów obok "poligonu"
Piękne czasy chlip chlip
Świniarnia to chyba przy każdej średniej/większej jednostce była, to jako ZN funkcjonowało, oczywiście rotacyjny ZN.
