Zasilacz zasilaczem a ja jednak uważałbym na impulsowe.
Mam takie i niestety są to konstrukcje często niedostatecznie dopracowane.
Np. mój nie dość że sieje to poważnie się grzeje już przy połowie obciążenia znamionowego - piszę tutaj o dłuższej pracy. Nowa sztuka 100% sprawna.
Polecam zasilacze z blokiem PFC i z przetwornicą rezonansową lub co najmniej pseudorezonansową.
Mam takie i niestety są to konstrukcje często niedostatecznie dopracowane.
Np. mój nie dość że sieje to poważnie się grzeje już przy połowie obciążenia znamionowego - piszę tutaj o dłuższej pracy. Nowa sztuka 100% sprawna.
Polecam zasilacze z blokiem PFC i z przetwornicą rezonansową lub co najmniej pseudorezonansową.
"Prawda w oczy kole"