Nie jestem ekpertem, ale co dał by taki kurs?
Dokładniej jak mówią koledzy, potrzebne materiały, są w internecie.
Jedyne co warte jest wspomniania już padła:
1) Nie uczuć się liczyć czy wizualizować sobie odebrany znak, a uczyć się kojażyć odebrana sekwencję (czy jak wolisz MELODIE
)
2) Najpierw nauczyć się odsłuchu, a "wypykanie" odpowiedniego znaku bedzie łatwe
3) Zaczać napierw na kluczu sztorcowym, łatwiej poźniej się przesiąść
4) Poświcać codziennie minimum 30÷45 minut i zaczynać od powtórzenie poprzednie lekcji.
Tak przynajmiej moim znajomi mi poradziły i tak zamierzam się uczyć.
Dokładniej jak mówią koledzy, potrzebne materiały, są w internecie.
Jedyne co warte jest wspomniania już padła:
1) Nie uczuć się liczyć czy wizualizować sobie odebrany znak, a uczyć się kojażyć odebrana sekwencję (czy jak wolisz MELODIE
2) Najpierw nauczyć się odsłuchu, a "wypykanie" odpowiedniego znaku bedzie łatwe
3) Zaczać napierw na kluczu sztorcowym, łatwiej poźniej się przesiąść
4) Poświcać codziennie minimum 30÷45 minut i zaczynać od powtórzenie poprzednie lekcji.
Tak przynajmiej moim znajomi mi poradziły i tak zamierzam się uczyć.
Paweł