...mój kolega, to by cię chyba powiesił, za twierdzenie o melodi znaku....
To zapalony CeWek, od wielu lat pracuje i strasznie jest uczulony na takie określenia.
W skórcie, on mówi o kojarzeniu sekwencji tonów, bo przecież sygnał CE to przerywany ton o stałej
cześtotliwości, wieć gdzie tu melodia (zmiana tonu-częstotliwości).
Fakt faktem, oczywiście też mówi, że nie należy liczyć, czy wyobrazac sobie jak wydlada znak, a własnie godzinami sluchac, sluchac, sluchać, aż juz poświadomie slysząc dany znak odrazu bedzie wiedziec co nadano.
To zapalony CeWek, od wielu lat pracuje i strasznie jest uczulony na takie określenia.
W skórcie, on mówi o kojarzeniu sekwencji tonów, bo przecież sygnał CE to przerywany ton o stałej
cześtotliwości, wieć gdzie tu melodia (zmiana tonu-częstotliwości).
Fakt faktem, oczywiście też mówi, że nie należy liczyć, czy wyobrazac sobie jak wydlada znak, a własnie godzinami sluchac, sluchac, sluchać, aż juz poświadomie slysząc dany znak odrazu bedzie wiedziec co nadano.
Paweł