Canis,
dziękuję za odpowiedź.
Szkoda, że znów cyganisz, interpretujesz, manipulujesz...
Gdzie tu sa jakieś warunki, gdzie jest jakiś przymus:
http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=6983971
Pogratulowałem opracowania, zaoferowałem pomoc.
Tak? Skąd takie przeświadczenie?
Jasnowidz z Ciebie jakiś, że wiesz co mi się chciało lub nie chciało?

Zobaczyłem czym jest plik źródłowy i dlatego poprosiłem (nie zmuszałem) o plik .doc.
Zamiast jak cywilizowany i inteligentny człowiek w XXI w. zamienić ten plik na .doc, jak to zrobił życzliwy Kolega (bardzo dziękuję) oczekujesz, aby wrzucić pull requesta na githubie.
Co to znaczy "pomazałeś plik w dcc"?
Tak nazywasz przejrzystą korektę tekstu zrobioną w edytorze tekstu MS Office Word?
Jeśli nie chciałeś skorzystać z mojej pomocy, to nikt Ciebie nie zmuszał do czytania, porównywania, nanoszenia poprawek...
Mnie nikt nie zmuszał, zrobiłem to dobrowolnie mimo wielu innych zajęć: porównywałem tekst z materiałem źródłowym, sprawdzałem pisownie korzystając ze słowników, poprawiałem styl, interpunkcję, szukałem w sieci wiedzy jeśli nie znałem pewnych określeń, zagadnień, zastanawiałem się czasem długo jak napisać zdanie, opis, aby było to zrozumiałe dla czytelników, starałem się tak opisać, abyś wiedział o co mi chodzi... itd. itp.
Miałem zamiar popracować jeszcze nad tym opracowaniem dodając grafikę, o której pisali Koledzy, ale przy takim nastawieniu opisałem Ci tylko niejasne punkty. Nie odpowiedziałeś, więc zrezygnowałem.
Co to znaczy: "na szczęście Twoje poprawki są publicznie dostępne"?
Czy pytałeś mnie o zgodę na upublicznienie?
Wrzuciłeś wybrane fragmenty z całości dokumentu - po co skoro upubliczniłeś całość?
To były propozycje zmian, niekoniecznie do wprowadzenia - uzasadniłem to w e-mail do Ciebie, na który nie odpowiedziałeś...
Czy masz Szymonie jakiś problem, ktoś Ciebie ciągle do czegoś zmusza, że od lat w różnych wątkach widzisz i piszesz o przymuszaniu?
Przecież zrobiłeś jak chciałeś (zostawiłeś bez zmian, nawet z błędami interpunkcji, odmiany), więc czemu tak się oburzasz, że są osoby mające inne zdanie na ten temat i to swoje zdanie wyrażają - np. proponując usunięcie zdania, które może być różnie, niewłaściwie interpretowane?
Miłego, pięknego, zimowego dnia życzę.
dziękuję za odpowiedź.
Szkoda, że znów cyganisz, interpretujesz, manipulujesz...
canis_lupus pisze:
Po pierwsze zacząłeś stawiać jakieś dziwne warunki, że musisz dostać plik .doc.
Po pierwsze zacząłeś stawiać jakieś dziwne warunki, że musisz dostać plik .doc.
Gdzie tu sa jakieś warunki, gdzie jest jakiś przymus:
http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=6983971
Pogratulowałem opracowania, zaoferowałem pomoc.
canis_lupus pisze:
Nawet Ci się nie chciało zobaczyć czym plik źródłowy jest i jak go edytować.
Nawet Ci się nie chciało zobaczyć czym plik źródłowy jest i jak go edytować.
Tak? Skąd takie przeświadczenie?
Jasnowidz z Ciebie jakiś, że wiesz co mi się chciało lub nie chciało?
Zobaczyłem czym jest plik źródłowy i dlatego poprosiłem (nie zmuszałem) o plik .doc.
canis_lupus pisze:
Zamiast jak cywilizowany i inteligentny człowiek w XXI w. wrzucić pull requesta na githubie to pomazałaś plik dcc, który przygotował specjalnie dla Ciebie jeden z kolegów zmuszając tym samym innych, żeby ten plik czytali, porównywali z oryginałem i ewentualnie nanosili poprawki, bo użycie standardowych narzędzi było niemożliwe.
Zamiast jak cywilizowany i inteligentny człowiek w XXI w. wrzucić pull requesta na githubie to pomazałaś plik dcc, który przygotował specjalnie dla Ciebie jeden z kolegów zmuszając tym samym innych, żeby ten plik czytali, porównywali z oryginałem i ewentualnie nanosili poprawki, bo użycie standardowych narzędzi było niemożliwe.
Zamiast jak cywilizowany i inteligentny człowiek w XXI w. zamienić ten plik na .doc, jak to zrobił życzliwy Kolega (bardzo dziękuję) oczekujesz, aby wrzucić pull requesta na githubie.
Co to znaczy "pomazałeś plik w dcc"?
Tak nazywasz przejrzystą korektę tekstu zrobioną w edytorze tekstu MS Office Word?
Jeśli nie chciałeś skorzystać z mojej pomocy, to nikt Ciebie nie zmuszał do czytania, porównywania, nanoszenia poprawek...
Mnie nikt nie zmuszał, zrobiłem to dobrowolnie mimo wielu innych zajęć: porównywałem tekst z materiałem źródłowym, sprawdzałem pisownie korzystając ze słowników, poprawiałem styl, interpunkcję, szukałem w sieci wiedzy jeśli nie znałem pewnych określeń, zagadnień, zastanawiałem się czasem długo jak napisać zdanie, opis, aby było to zrozumiałe dla czytelników, starałem się tak opisać, abyś wiedział o co mi chodzi... itd. itp.
Miałem zamiar popracować jeszcze nad tym opracowaniem dodając grafikę, o której pisali Koledzy, ale przy takim nastawieniu opisałem Ci tylko niejasne punkty. Nie odpowiedziałeś, więc zrezygnowałem.
canis_lupus pisze:
"Poprawiłeś", na szczęście Twoje poprawki są publicznie dostępne: https://github.com/HackerspaceKRK/faq-radiowe/issues/16 i zachęcam do ich przeczytania, ale poniżej wkleję kilka co ciekawszych fragmentów.
"Poprawiłeś", na szczęście Twoje poprawki są publicznie dostępne: https://github.com/HackerspaceKRK/faq-radiowe/issues/16 i zachęcam do ich przeczytania, ale poniżej wkleję kilka co ciekawszych fragmentów.
Co to znaczy: "na szczęście Twoje poprawki są publicznie dostępne"?
Czy pytałeś mnie o zgodę na upublicznienie?
Wrzuciłeś wybrane fragmenty z całości dokumentu - po co skoro upubliczniłeś całość?
To były propozycje zmian, niekoniecznie do wprowadzenia - uzasadniłem to w e-mail do Ciebie, na który nie odpowiedziałeś...
Czy masz Szymonie jakiś problem, ktoś Ciebie ciągle do czegoś zmusza, że od lat w różnych wątkach widzisz i piszesz o przymuszaniu?
Przecież zrobiłeś jak chciałeś (zostawiłeś bez zmian, nawet z błędami interpunkcji, odmiany), więc czemu tak się oburzasz, że są osoby mające inne zdanie na ten temat i to swoje zdanie wyrażają - np. proponując usunięcie zdania, które może być różnie, niewłaściwie interpretowane?
Miłego, pięknego, zimowego dnia życzę.
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo