Witaj Grzegorzu,
"kij" to (jakaś) antena. Przekonuje mnie o tym to, że "plecak" na brzegu ma coś podobnego. Może nawet wykonany z (lekkich) włókien węglowych. Masa operatora (
, sam mam podobną) też robi swoje. Jak słusznie wskazałeś w jednym z wcześniejszych postów dbają oni o swoje bezpieczeństwo. Jak to robią trudno mi ocenić.
Na tym zdjęciu widać więcej (jedno z wielu pod adr. http://vk4djc.webs.com/apps/photos/album?albumid=11608735):
http://vk4djc.webs.com/apps/photos/photo?photoid=127780673
Widać tu trx'a na "wysięgniku" z jednej strony kajaka. Co go równoważy (jest dość wysoko) to wie operator. I jestem przekonany, że wie co robi. Chociażby ze względu na te... krokodyle !
vy 73! - Janusz
"kij" to (jakaś) antena. Przekonuje mnie o tym to, że "plecak" na brzegu ma coś podobnego. Może nawet wykonany z (lekkich) włókien węglowych. Masa operatora (
Na tym zdjęciu widać więcej (jedno z wielu pod adr. http://vk4djc.webs.com/apps/photos/album?albumid=11608735):
http://vk4djc.webs.com/apps/photos/photo?photoid=127780673
Widać tu trx'a na "wysięgniku" z jednej strony kajaka. Co go równoważy (jest dość wysoko) to wie operator. I jestem przekonany, że wie co robi. Chociażby ze względu na te... krokodyle !
vy 73! - Janusz