Mint Debian, to dobre rozwiązanie. System jest stabilny mimo tego, że jest unstable
no i przy okazji są w miarę nowe pakiety. Korzystam z niego odkąd zachciało mi się instalacji ubuntu 11.04 które pogryzło się z moim sprzętem. Możesz też rozważyć ubuntu 10.10, który działał mi bardzo dobrze przez kawał czasu, a jego zaletą są repozytoria ppa, z których co prawda należy korzystać ostrożnie, ale oferują wiele świeżych pakietów.
Bólem nowych dystrybucji jest pulseaudio, które zupełnie nie sprawdza się z hamskimi programami
Bólem nowych dystrybucji jest pulseaudio, które zupełnie nie sprawdza się z hamskimi programami
vy, 73
op.Agi,SQ5RDE
op.Agi,SQ5RDE