sq9kjb pisze:
...W ten sposób,radiowych wyżyn,chyba osiągnąć się nie da...
...W ten sposób,radiowych wyżyn,chyba osiągnąć się nie da...
Cześć,
moim zdaniem jeśli osiągniesz cel jaki sobie założyłeś to... będziesz na "wyżynie". Tyle, że swojej. Bo każdy ma swoją. I nie koncentrowałbym się na tym co nas różni.
Co do książki przeczytałem ją z przyjemnością. Przypomniała mi moje własne "zmagania z materią nieożywioną". Moje ówczesne osiągnięcia techniczne nie sięgały nawet "do pięt" konstrukcjom, o których koledzy piszą.
Cieszę się, że kilku z nich znałem lub znam nadal. Nauczycieli miałem wspaniałych, uczeń (czyli ja) był zdecydowanie gorszy. Zwłaszcza w telegrafii. A są tacy co twierdzą, że nie tylko
vy 73! - Janusz