Swego czasu w Telekomunikacji wszystkie druty tak dzwoniły. Wystarczyła zmiana temperatury lub ciśnienia na dwóch końcach linii. W domu miałem przygodę z koncentrykiem który walił o maszt pomimo że był pomocowany jak należy. Zawsze od szustej do siudmej rano i to w wekendy kiedy wszystko śpi!
W końcu żona mówi - Ty weź coś zrób bo nas sąsiedzi " wydziedziczą" z dachu i będziesz krótkofalowcem niedzielnym jak w Niemczech. No i rad nie rad wlazłem przy niedzieli na dach przytaśmowałem jescze jedno miejsce i na razie mam spokój.
SP3SUZ
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!