sq6ade pisze:
Był słony jak pieron. Ale niektóre pantofle lubią jak im żony zupę przesalają
Poza tym zawsze trza na coś popsioczyć - tak dla równowagi
SQ9JXB pisze:
Prawda, że żurek nie był przesolony.
Ano nie był. A kucharze twierdzili że grochówki nie będzie
Prawda, że żurek nie był przesolony.
Ano nie był. A kucharze twierdzili że grochówki nie będzie
Był słony jak pieron. Ale niektóre pantofle lubią jak im żony zupę przesalają
Poza tym zawsze trza na coś popsioczyć - tak dla równowagi
Kriss, proponuję "popsioczyć" na długość kolejki do grochówki
Wybrałem żurek, bo zanim doczekałbym się grochówki, to pewnie umarłbym z głodu
ale nie żałuję, bo żurek był ok. Nie był przesolony - przynajmniej dla mnie. Zwykle używam dużo przypraw.
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW