OK Mariusz, domyślałem się, że to Twoja żona, albo ktoś w tym stylu.
Przepraszam za literówki.
Grzegorzu będę musiał chyba kiedyś zawitać do Gdyni na ten browarek.
Przepraszam za literówki.
Grzegorzu będę musiał chyba kiedyś zawitać do Gdyni na ten browarek.
Pozdrawiam Dionizy