Grzegorzu,
w pierwszej połowie lipca. Przed południem wróciłem do domu z Warszawy. Właśnie naprawiłem antenę na CQ WPX, wykosiłem hektary i teraz faktycznie zasłużony browarek. Za godzinkę zawody zamkowe i trochę biegania po paśmie. Jutro mały relaksowy wypad do Pragi. Grunt to się nie nudzić. Ruch a potem zasłużony browarek lub lampka dobrego wina.
w pierwszej połowie lipca. Przed południem wróciłem do domu z Warszawy. Właśnie naprawiłem antenę na CQ WPX, wykosiłem hektary i teraz faktycznie zasłużony browarek. Za godzinkę zawody zamkowe i trochę biegania po paśmie. Jutro mały relaksowy wypad do Pragi. Grunt to się nie nudzić. Ruch a potem zasłużony browarek lub lampka dobrego wina.
Pozdrawiam Dionizy